Co to jest asertywność? Jak być asertywnym w życiu?

Avigon.pl
wt., 11/24/2020 - 09:40

Asertywność bywa mylona z ignorancją czy poczuciem wyższości, a tak naprawdę zakłada poszanowanie uczuć/poglądów i oczekiwań własnych, bez naruszania granic innych osób. W dzisiejszych czasach, kiedy żyjemy pod dużą presją innych osób, cecha ta okazuje się szczególnie przydatna. Wielu z nas ma trudności z byciem asertywnym, co w dużej mierze związane jest z niskim poczuciem własnej wartości i kompetencji, a także wysoką potrzebą aprobaty społecznej.

Co to jest asertywność?

Definicji jest wiele i nie są one jednoznaczne, jednak skupiają się na podobnych jej wymiarach. Asertywność to umiejętność wyrażania własnego zdania, uczuć, postaw w sposób otwarty, w granicach nienaruszających praw ani psychicznego terytorium zarówno swojego, jak i innych osób. To umiejętność postępowania nieagresywnego, z szacunkiem wobec siebie i innych. Bycie asertywnym oznacza także umiejętność przyjmowania i wyrażania krytyki, a także pochwał i własnych opinii, reagowania w sposób nieuległy (umiejętność odmawiania). Asertywność jest cechą nabytą w trakcie naszego życia, a zatem możemy nauczyć się zachowań asertywnych.

Dlaczego warto rozwijać asertywność?

Umiejętność asertywnego zachowania przydaje się w codziennym życiu. Bardzo często skarżymy się na różne rzeczy, które nam nie odpowiadają, ale nie robimy nic, by zmienić zaistniałą sytuację. Zapominamy o poczuciu sprawczości i możliwości sterowania własnym życiem. Kobiety często pytają: dlaczego on mnie tak traktuje? Tymczasem psycholodzy odpowiadają: bo mu na to pozwalasz. Jest w tym sporo prawdy, ponieważ to od nas zależy, czy postawimy drugiemu człowiekowi zdrowe granice i zareagujemy wówczas, gdy ten postanowi je naruszyć. Wbrew obiegowej opinii, mamy ogromny wpływ na swoje życie. Nie zmienimy drugiego człowieka, ale możemy zmienić siebie. Nadeszła pora, aby wyraźnie określać swoje potrzeby i granice. Gdy druga strona próbuje je naruszyć, powinniśmy zareagować. Jeśli to nie pomoże, warto zastanowić się, czy kontynuowanie tej relacji ma sens.

Osoby asertywne na pierwszym miejscu stawiają swoje dobro

Rozwijanie asertywności powinno obejmować wszystkie aspekty naszego życia, nie tylko relacje damsko-męskie. Bardzo często boimy się postawić szefowi, który zasypuje nas kolejnymi obowiązkami, nie podnosząc przy tym pensji. Nie protestujemy, gdy osoba, od której wynajmujemy mieszkanie, nalicza podejrzanie wysokie opłaty za media. Nie odmawiamy przyjaciółce, gdy ta po raz kolejny bez pytania przywozi nam swoje dziecko, byśmy się nim zajęły, bo ona musi skoczyć do kosmetyczki czy fryzjera.  W rezultacie nasze życie wymyka się nam spod kontroli i rzadko nas satysfakcjonuje. Tymczasem można je zmienić na lepsze poprzez rozwijanie zachowań asertywnych. Gdy nauczymy się mówić: tak, gdy naprawdę chcemy komuś pomóc i odmawiać, gdy czyjaś prośba jest nam nie na rękę lub budzi w nas wewnętrzny opór, staniemy się bardziej szczęśliwi. Wreszcie zaczniemy żyć w zgodzie ze sobą. Oczywiście, nie każdy zareaguje przychylnie i nas zrozumie, jednak dzięki temu pozbędziemy się ze swojego życia osób toksycznych, które wykazują tendencję do naruszania cudzych granic.

Człowiek asertywny, czyli jaki?

  • Czasem pamięta przede wszystkim o sobie, zdrowy egoizm to nie to samo, co samolubstwo.
  • Jest ostatecznym sędzią swoich uczuć i akceptuje je jako właściwe, nawet jeżeli nie może przekonać innych, że to, co czuje, jest uzasadnione.
  • Popełnia błędy. Pomyłki nie są wstydem. Nie ma obowiązku, by w każdej sytuacji reagować właściwie.
  • Wyraża swoje opinie i przekonania. Nie musi zgadzać się z poglądami innych, nawet jeśli mają oni władzę.
  • Może zmieniać zdanie, decyzje, sposób działania. Nie zawsze musi być konsekwentny.
  • Może zaprotestować przeciwko jakiemukolwiek działaniu lub krytyce wymierzonej przeciwko niemu. Nie musi być elastyczny i dostosowywać się do innych.
  • Prosi rozmówcę o sprecyzowanie wypowiedzi. Zadawanie pytań nie świadczy o nim źle.
  • Prosi o pomoc i wsparcie emocjonalne.
  • Może odczuwać ból i potrafi mówić o nim.
  • Może ignorować rady innych, jeśli uważa, że nie mają oni racji.
  • Potrafi powiedzieć „nie”. Nie musi zgadzać się ze słowami i prośbami innych osób.
  • Wie, że nie musi usprawiedliwiać się przed innymi.
  • Rozumie, że nie powinien brać odpowiedzialności za problemy innych i nie ma obowiązku udzielania pomocy, gdy ktoś jest w kłopocie.
  • Nie musi domyślać się potrzeb i życzeń innych osób. Nie świadczy to o jego niewrażliwości.
  • Sam ustala swoje cele i samodzielnie podejmuje decyzje.
  • Potrafi mówić „nie wiem”, „nie rozumiem”.
  • Protestuje przeciw zachowaniom niezgodnym z jego wartościami.

Jak być asertywnym?

Odpowiedź na pytanie „Jak być asertywnym?” dla jednych będzie banalna, dla innych trudna do zrozumienia, a jeszcze trudniejsza do wprowadzenia w życie. Ważne jest, aby uświadomić sobie, że bycie asertywnym, to nie bycie agresywnym. Warto kierować się w swoim sposobie myślenia i postępowania przedstawionymi wyżej wskazówkami. Tak asertywność w życiu osobistym, jak i asertywność w miejscu pracy zakłada podstawowy komunikat: „ja jestem Ok, Ty jesteś ok”.

Zachowanie asertywne w etapach:

  1. Udzielenie informacji – jeśli czyjeś zachowanie nam nie odpowiada, drażni nas lub złości, zwracamy mu uwagę i prosimy, żeby zachowywał się inaczej. Zazwyczaj ludzie nie chcą być nieprzyjemni i zmieniają swoje zachowanie.
  2. Wyrażanie uczuć – jeżeli ktoś, mimo zwróconej uwagi dalej źle się zachowuje, drugi raz mówimy, aby zmienił zachowanie. Tym razem ton naszego głosu powinien być bardziej stanowczy i zdecydowany. Informujemy również, co czujemy w związku z jego zachowaniem.
  3. Przywołanie zaplecza – czyli ostrzeżenie o konsekwencjach, jakie mu grożą, jeśli nie zmieni swojego zachowania. Należy pamiętać, aby konsekwencje były realne (takie, które naprawdę zastosujemy).
  4. Skorzystanie z zaplecza – jeśli cały czas mimo naszej reakcji ktoś nie zmienia zachowania, stosujemy zapowiedzianą konsekwencję.

Ćwiczenia na asertywność, czyli jak nauczyć się asertywności?

Jak wspomniałam już na początku, asertywność jest umiejętnością nabytą, a więc możemy ją u siebie wzmacniać. Poniżej przedstawię, jakie aspekty warto uwzględnić w treningu asertywności.

Zacznij od pracy nad pewnością siebie i samooceną. Zastanów się, jakie masz mocne strony, w czym jesteś kompetentny, co pozytywnego możesz o sobie powiedzieć. Jest to istotny, bazowy element nauki asertywności, gdyż trudno bronić własnych racji, gdy sami nie jesteśmy przekonani o ich słuszności lub obawiamy się krytyki innych, gdyż nie wierzymy we własne możliwości.

Technika zdartej płyty ma skuteczne zastosowanie wówczas, gdy odmawiamy komuś, a on ponownie nas o to prosi. Nie warto przywoływać kolejnych argumentów i się tłumaczyć. Trzeba powtarzać w kółko to samo zdanie/argument, który przedstawiliśmy na początku.

Technika „jujitsu” polega na tym, że nie przeciwstawiamy się argumentom osoby, która nas o coś prosi, pokazujemy, że szanujemy i rozumiemy jej racje, ale odmawiamy, bo mamy takie prawo.

Pamiętaj, żeby swoje zdanie przedstawiać w sposób jasny i zdecydowany, jeśli będziesz mówić niepewnie i niejednoznacznie istnieje większe prawdopodobieństwo, że druga osoba to dostrzeże i będzie chciała wykorzystać na własną korzyść. Po słowie „nie” powtórz wyraźnie, czego nie zrobisz. Krótko uzasadnij swoją odmowę, ale nie wdawaj się w dyskusje.

Zwracaj uwagę, aby mówić w pierwszej osobie/używać komunikatu „ja”, wyrażaj swoje zdanie, nie używaj innych, aby wzmocnić swoją pozycję. Mów w trybie oznajmującym („Chcę”), a nie przypuszczającym („Chciałbym”).

Rozwijanie asertywności u dzieci

Często brakuje nam wiary w siebie i w słuszność podejmowanych decyzji, ponieważ w dzieciństwie nikt nie wspierał w nas zachowań asertywnych. Choć uczymy się ich przez całe życie, to jednak kluczowe znaczenie ma kapitał wyniesiony z domu rodzinnego. Niestety, wiele osób go nie otrzymało, przez co w dorosłym życiu zgadza się na propozycje różnych ludzi wbrew sobie. Drzemie w nich pewien nieuświadomiony skrypt rodzinny, że nie należy odmawiać, bo można komuś wyrządzić przykrość. Sprzeciw może sprawić, że ktoś zerwie kontakt lub nie przedłuży umowy o pracę. U podstaw takich przekonań często leży nasze dzieciństwo i postawa rodziców. Rozwijanie asertywności u dzieci warto rozpocząć od pozostawienia im możliwości wyrażania własnego zdania. To ogromne wyzwanie dla rodziców, ponieważ większość z nich chce mieć grzeczne pociechy, które nie protestują i zgadzają się we wszystkim, bo to znacznie ułatwia codzienne funkcjonowanie. Jeśli jednak dziecko nie potrafi odmówić, w przyszłości może stać się ofiarą nadużyć.

Jak wspierać postawy asertywne u dzieci?

Nadmierna ugodowość nie jest zatem zbyt adaptacyjna i rozwojowa. Warto wsłuchać się w młodego człowieka, który stanowi osobny byt. Nawet gdy jego zdanie nie do końca nam odpowiada, należy je uszanować. W ten sposób przekazujemy dziecku ważny komunikat: masz prawo posiadać własne zdanie, zasługuje ono na szacunek. Tymczasem rodzice, często nieświadomie, niszczą zalążek asertywności u swojej pociechy, zmuszając ją do całowania cioci, choć młody człowiek wcale nie ma na to ochoty. Pokazują w ten sposób swojemu dziecku, że potrzeby innych należy stawiać ponad własnymi, bo nie można nikomu sprawiać przykrości. Przy takiej postawie rodziców asertywność nie wykształci się w sposób prawidłowy. Młody człowiek pewnego dnia dorośnie i każda odmowa będzie w nim rodziła poczucie winy. W związku z tym warto pozwolić dziecku na podejmowanie własnych decyzji, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Niech samo decyduje, kogo pocałuje na powitanie, jaki kolor będzie miała jego pościel i na jakie zajęcia dodatkowe będzie uczęszczało. Wspierając autonomię dziecka, rozwijamy w nim zachowania asertywne.

Rozwijanie asertywności u dorosłych

Do rozwijania asertywności należy podejść jak do pewnego procesu. Nie każdy z nas otrzymał kapitał w postaci umiejętności stawiania zdrowych granic od swoich rodziców. Niemniej wszyscy możemy opanować asertywność w zadowalającym stopniu i uczynić swoje życie bardziej satysfakcjonującym. Warto zacząć od uświadomienia sobie, ile kosztują nas decyzje podejmowane wbrew sobie. Np. zgadzam się wykonać pracę koleżanki, przez co nazajutrz doskwiera mi zmęczenie i nie potrafię skupić się na własnych zadaniach. Albo: ciągle ustępuję swojemu mężowi, jeżdżę z nim na zloty miłośników starych samochodów, choć to zupełnie mnie nie interesuje. W rezultacie tylko niepotrzebnie tracę czas. Gdy już sobie uświadomimy, jakie koszty niesie nadmierna ugodowość, przejdźmy do stawiania zdrowych granic, nie zważając na emocje innych. Każdy odpowiada za swoje i nie pozwólmy na to, aby czyjś smutek czy wyraz niezadowolenia skłonił nas do zmiany stanowiska. Dorosły człowiek musi nauczyć się kontrolować własne emocje.

Bycie asertywnym – podsumowanie

Podsumowując, chciałam jeszcze raz podkreślić, że asertywność jest cechą, którą można u siebie wzmacniać. Praca nad nią przynosi wiele pozytywnych efektów, bo asertywność zakłada układ „wygrany – wygrany”, więc zyskują na tym obie strony interakcji.

 


Zapraszamy na profil autora na avigon.pl - wejdź i umów wizytę u mgr Monika Sroka-Ossowska


 

picture
picture
mgr Monika Sroka-Ossowska
line
Psycholog, Psychoterapeuta, Mediator, Psycholog dziecięcy, Psycholog młodzieży, Trener
Pomiędzy bodźcem i reakcją jest przestrzeń: w tej przestrzeni leży wolność i moc wyboru naszej odpowiedzi.

"Serce pełne miłości i współczucia jest głównym źródłem wewnętrznej siły, siły woli, szczęścia i wyciszenia psychicznego"

Dalai Lama XIV