Żałoba po stracie bliskiej osoby. Jak sobie z nią radzić?

Avigon.pl
wt., 11/03/2020 - 10:19

Listopad w kulturze polskiej jest miesiącem wyjątkowo nostalgicznym. Sprzyja temu zarówno ponura, pochmurna, jesienna aura, jak i czas wspominania naszych bliskich zmarłych – tradycyjnie Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny, które w tym roku, ze względu na pandemię, nie mogły być przez nas jednak obchodzone tradycyjnie, co dodatkowo u wielu z nas potęgowało uczucie smutku. Ze śmiercią bliskiej osoby niemal automatycznie kojarzy nam się słowo „żałoba” – co ono tak naprawdę oznacza, jakie są jej etapy i czy o żałobie mówimy tylko w kontekście śmierci?

Czym jest żałoba?

Żałoba jest konsekwencją straty. Najczęściej kojarzy nam się ze śmiercią. Warto jednak podkreślić, że stratą wywołującą u nas żałobę może być także rozpad związku, bezpłodność, urodzenie chorego dziecka czy choroba śmiertelna nasza lub kogoś bliskiego. W ostatnim czasie związanym z pandemią żałobę możemy wiązać także z „utratą wolności” spowodowaną przymusową izolacją. Z żałobą związany jest smutek i żal. Wiele osób ma negatywny stosunek do żałoby. A tak naprawdę najlepszym, co możemy sobie dać po doświadczeniu straty jest właśnie możliwość przeżycia żałoby.

Ile trwa żałoba?

Żałoba to proces, a proces to czas. Czy da się go jednoznacznie określić, wyznaczyć jego ramy? Nie. Z pewnością bezpośrednio po stracie bliskiej osoby nasze emocje są silniejsze, a poczucie, że nasze cierpienie nigdy się nie skończy, bardzo silne. W literaturze wskazuje się, że najtrudniejszy jest pierwszy rok. Czas jest tutaj naszym sprzymierzeńcem i pomaga nam trochę zaadaptować się do nowej rzeczywistości, jednak niezbędne jest do tego to, aby „pożegnać się ostatecznie ze stratą bliskiej osoby”, by nie trwać w iluzji relacji, która przecież się skończyła. Żałoba jest potrzebą i koniecznością, „choroba” zaczyna się wówczas, gdy tej konieczności zaprzeczamy. Bo te mechanizmy, które chronią nas przed doświadczeniem bólu utraty, „chronią” nas także przed bliskością – skutecznie ją nam uniemożliwiając. „W świecie człowieka pogrążonego w niedokończonej żałobie po prostu nie ma emocjonalnego miejsca dla żywych. Tam, gdzie nie zakończyła się jedna miłość, nie ma miejsca na inną”. Przeżywanie żałoby powinno uwzględniać jej 5 etapów: zaprzeczanie, gniew, targowanie się, depresja, akceptacja. Ile każdy z tych procesów trwa, to kwestia indywidualna, ale jeśli one następują po sobie, to widoczny jest powolny powrót do zachwianej równowagi. Gdy jednostka zatrzyma się na którymś z etapów i fakt ten negatywnie oddziałuje na jej życie (zawodowe, emocjonalne, finansowe) powinno nas to zaniepokoić, być może niezbędne będzie wsparcie specjalistyczne, psychoterapeutyczne.

Etapy żałoby 

Jednym z najbardziej znanych modeli żałoby jest model autorstwa KÜbler-Ross. Opisuje ona 5 odpowiedzi na stratę. Według autorki żałoba może przebiegać przez te etapy w dowolnej kolejności, może nawet powracać do przeżytych już etapów. O zakończeniu żałoby możemy mówić wówczas, gdy nastąpi realna akceptacja związana ze stratą i wynikającą z niej nową rzeczywistością naszego życia.

  1. Zaprzeczanie „To się nie dzieje naprawdę”

Na początku żałoby osoba może nie przyjmować do wiadomości, że poniosła stratę. Może lekceważyć sytuację lub w ogóle jej nie dostrzegać. Ważne jest, aby osoby z otoczenia szczerze podkreślali fakt straty, aby nie przedłużać etapu zaprzeczania i nie tworzyć tym samym iluzji czy nieracjonalnych nadziei.

  1. Gniew „Dlaczego to spotkało właśnie mnie?”

Gdy uświadomimy sobie stratę często pojawia się złość wobec siebie, innych, świata oraz próby dowiedzenia, że sytuacja jest nieuczciwa, niesprawiedliwa wobec nas i próbujemy znaleźć osoby, rzeczy, sytuacje „winne” naszej straty.

  1. Targowanie się „Zrobię wszystko, żeby to cofnąć”

Na tym etapie osoba może próbować wszelkimi sposobami (mniej lub bardziej racjonalnymi) zmienić lub odroczyć stratę (np. odwodzić partnera od rozstania, poszukiwać niekonwencjonalnych metod leczenia choroby śmiertelnej).

  1. Depresja „Nie ma sensu żyć po takiej stracie”

Osoba konfrontuje się ze stratą. W wyniku tego może odizolować się od innych, pojawia się płacz, smutek. Dobrze, że pojawia się depresja bo oznacza przyjęcie straty do wiadomości.

  1. Akceptacja „Będzie dobrze”

Ostatni, bardzo ważny etap żałoby to akceptacja. Osoba akceptuje swoją stratę, rozumie ją na poziomie intelektualnym, poradziła sobie z nią w sferze emocjonalnej. Teraz następuje powrót do równowagi emocjonalnej, życiowej.

Jak poradzić sobie z żałobą i utratą bliskiej osoby?

Żałoba jest nam potrzebna, ucieczka przed przeżywaniem żałoby uniemożliwia nam przejście przez nią i jej zakończenie, a tym samym zakończenie pewnego etapu w swoim życiu i rozpoczęcie kolejnego, w innej już rzeczywistości. Żałoba dotyka tak ludzi wierzących, jak i niewierzących w życie pozagrobowe, bo żałoba jest związana bezpośrednio ze stratą bliskiego nam człowieka, dotyczy naszych uczuć i zaangażowania w relacje z nim. Żałoba nie jest niczym nadzwyczajnym, jest stanem ludzkim, jak narodziny czy miłość, jest dana do przeżywania tak dzieciom, jak i dorosłym, oczywiście w odmienny sposób. Niezwykle ważne jest to, że sposób przeżywania żałoby jest indywidualny, ważne jest, aby każdy mógł ją przejść na swój własny sposób, dla jednego to będą przepłakane wieczory, dla innego odwiedzanie miejsc, w których był z utraconą osobą. Ważne jest pielęgnowanie dobrych wspomnień związanych z utraconą osobą, pozostawienie sobie jakichś pamiątek, podtrzymywanie relacji ze wspólnymi znajomymi. Jednocześnie potrzeba pójść krok dalej, znaleźć nowe pasje, nawiązać nowe relacje, patrzeć w przyszłość a nie żyć przeszłością. Warto się zastanowić, czy ta osoba, której starty doświadczam chciałaby, abym zaniedbywała siebie/dzieci/pracę/pasję, czy chciałaby, abym był/była uśmiechnięta i szczęśliwa. Czy faktycznie, mimo doświadczania tak dużej dla mnie straty np. śmierć męża, mam może jakieś powody do radości np. dzieci?

Żałoba patologiczna – czym jest i kiedy następuje?

O żałobie patologicznej mówimy wówczas, gdy trwa zbyt długo, zbyt intensywnie, gdy człowiek skupia się wyłącznie na przeżywaniu swojej żałoby i nie wychodzi z tej przestrzeni, mimo upływu kilku miesięcy nie potrafi wrócić do wypełniania swoich ról życiowych i obowiązków z nich wynikających, nie potrafi tak naprawdę wrócić do żadnej aktywności, która kiedyś go zajmowała, sprawiała mu przyjemność. Emocje, myśli, działania krążą tylko wokół straty. Osoby doświadczające żałoby patologicznej mogą godzinami siedzieć na cmentarzu, nosić przy sobie rzeczy osoby zmarłej, tworzyć w domu „ołtarzyki, czyli miejsc wspomnień po zmarłym, których nie można ruszać, nie pozwalają wchodzić do pokoju zmarłego dziecka ani nic w nim zmieniać czy wyrzucać. Widoczne są u tych osób objawy depresyjne, przestają dbać o własne zdrowie (w tym odmawianie jedzenia, leczenia). Opisane powyżej działania i mechanizmy często prowadzą do zerwania kontaktów społecznych, rozpadów małżeństw. Wskazano, że na żałobę patologiczną w większym stopniu narażone są osoby, u których nastąpiła kumulacja negatywnych zdarzeń (np. śmierć w wypadku małżonka i dziecka), które miały trudności w regelacji własnych emocji, przejawiały cechy osobowości zależnej bądź były w bardzo silnym emocjonalnie związku z osobą zmarłą (bo np. była jedyną bliską emocjonalnie osobą w ich życiu). W przypadku osób doświadczających żałoby patologicznej ważne jest, aby mieli możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami i mogli dostrzec, że są osoby, którzy także sobie nie radzą ze stratą – warto korzystać z grup wsparcia np. w Fundacji „Nagle Sami”. Czasami niezbędne jest podjęcie psychoterapii indywidualnej ukierunkowanej na przepracowanie straty, często także, szczególnie w początkowym etapie, psychoterapia wspomagana jest farmakoterapią.

Żałoba i strata bliskiej osoby – podsumowanie

Podsumowując, żałoba jest nam potrzebna do poradzenia sobie ze stratą, jej przeżycie umożliwia nam zamknięcie pewnego okresu w życiu i rozpoczęcie następnego. Sposób przeżywania żałoby jest bardzo indywidualny, odnośmy się do niego z szacunkiem wobec osób doświadczających żałoby, jednocześnie bądźmy uważni, czy nie obserwujemy oznak żałoby patologicznej, wówczas reagujmy.

 


Zapraszamy na profil autora na avigon.pl - wejdź i umów wizytę u mgr Monika Sroka-Ossowska


 

picture
picture
mgr Monika Sroka-Ossowska
line
Psycholog, Psychoterapeuta, Mediator, Psycholog dziecięcy, Psycholog młodzieży, Trener
Pomiędzy bodźcem i reakcją jest przestrzeń: w tej przestrzeni leży wolność i moc wyboru naszej odpowiedzi.

"Serce pełne miłości i współczucia jest głównym źródłem wewnętrznej siły, siły woli, szczęścia i wyciszenia psychicznego"

Dalai Lama XIV